Edyta Stein – wywiad z dr Małgorzatą Grzywacz

Edyta Stein – wywiad z dr Małgorzatą Grzywacz

Na czym polega istota kobiecości w ujęciu Edyty Stein (1891-1942)? Jaka jest rola mężczyzny? Z czego wypływa droga zawodowa? Czy samotność może być twórcza? Na wszystkie pytania odpowiedziała pani dr Małgorzata Grzywacz – sekretarz naukowy Centrum Badań im. Edyty Stein w Poznaniu, który w tym roku obchodził swoje 15-lecie.

***

Czym jest Centrum Badań im. Edyty Stein i dlaczego powstało?

Trzeba zacząć od faktu, że Edyta Stein jest współpatronką Europy, ustanowioną przez papieża Jana Pawła II w 1999 roku. Jeśli spojrzymy na dzieje Kościoła i stosunek papieża Jana Pawła II do poszczególnych kontynentów geografii duchowej chrześcijaństwa na świecie, to zauważymy, że mamy różnych patronów Europy, męskich i żeńskich. Mamy św. Cyryla i Metodego, mamy św. Benedykta z Nursji, mamy także list apostolski Motu Proprio dotyczący świętych patronek kobiet Europy. Pojawiły się tam trzy postacie – pierwsze dwie wywodzą się z okresu średniowiecznego – św. Brygida Szwedzka i św. Katarzyna ze Sieny. Obydwie kobiety bardzo intensywnie wpłynęły na dzieje Kościoła średniowiecznego. Potem nastąpił wielowiekowy przeskok i nagle pojawiła się postać Edyty Stein, czyli św. Teresy Benedykty od Krzyża. Warto sobie zadać podstawowe pytanie: dlaczego taki przeskok? W dziejach Kościoła można znaleźć inne kobiety np. św. Teresę z Avili czy św. Teresę z Lisieux. Obydwie są doktorami Kościoła. A jednak mamy w postaci św. Teresy Benedykty od Krzyża przypadek szczególny. W niej zawiera się całe bolesne doświadczenie Europy XX-wiecznej – historyczne i duchowe. W tym życiorysie swoimi wpływami mieszczą się zarówno Teresa z Avila jak i św. Teresa z Lisieux. Edyta Stein łączy w sobie tak wiele, że podjęcie systematycznej refleksji nad jej biografią i przesłaniem przez jedną osobę to zbyt mało. Centrum Badań im. Edyty Stein w Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu stanowi rezultat zainteresowań naukowych osobą Edyty Stein. Powstało 13 maja 2003 roku z inicjatywy pani prof. Anny Grzegorczyk. Oprócz filozofii dołączyły też inne dyscypliny – historia, kulturoznawstwo, romanistyka, filologia germańska, judaistyka. Dlaczego? Po pierwsze, w przypadku Edyty Stein mamy do czynienia z kobietą, która całe swoje życie była naukowcem, przed i za klauzurą. Po drugie, Edyta Stein dokonała zmiany religii. Nie zmiany wyznania, lecz zmiany religii. Przeszła z judaizmu na katolicyzm. W jej życiorysie można poszukiwać elementów związanych zarówno z judaizmem, jak i z chrześcijaństwem. Mamy zatem kolejne grupy badawcze, które mogą się tym zjawiskom przyglądać. Kolejnym argumentem jest fakt, jak obszerną spuściznę pozostawiła po sobie filozof i karmelitanka. Wydane drukiem 34 podstawowe tomy pełne refleksji filozoficznych, teologicznych i duchowych. Warto podkreślić, że Centrum Badań Edyty Stein już od 15 lat stanowi placówkę badawczą, powołaną przy uniwersytecie i przez uniwersytet. Zajmujemy się badaniem spuścizny Edyty Stein z perspektywy jej oddziaływania na różne dziedziny życia i kultury. Co więcej, Edyta Stein patronuje centrum, a zatem nie jest tylko i wyłącznie „obiektem” badań, ale też podmiotem działania, inspiruje nas i zachęca.

Jak wygląda pamięć o Edycie Stein w Polsce?

Trzeba mieć świadomość, ze obecność Edyty Stein na ziemiach Polski po 1945 roku związana jest z dwoma faktami. Po pierwsze, trzy miejsca związane stricte z jej biografią znajdują się na terenie Polski. To jest miejsce jej narodzin – dawne Breslau, dzisiejszy Wrocław. Lubliniec – miasto, któremu Edyta patronuje. Mieszkali tam jej dziadkowie, u nich spędzała wakacje. Miejsce śmierci św. Teresy Benedykty od Krzyża to komora gazowa w Birkenau. Znajduje się także na obszarze Polski. Druga ważna przyczyna – Po śmierci Edyty Stein, od lat 60tych, od momentu rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego, badaniem nad Edytą Stein zajęła się siostra Immakulata Adamska, karmelitanka bosa, pierwsza tłumaczka dzieł Edyty Stein, wspaniała postać! Rozpoczęcie pracy s. Immakulaty nastąpiło w roku 1968, a więc w czasie głębokiego komunizmu. Nie było żadnych wcześniejszych tłumaczeń, a teksty były w ogóle trudno dostępne. W archiwum sióstr karmelitanek w Bornym Sulinowie zachował się list siostry Immakulaty do karmelitanek w Kolonii z prośbą o przesłanie jakichkolwiek książek Edyty Stein. Siostra Immakulata była promotorką działań związanych z jej osobą. W archiwum naszego Centrum znajduje się list s. Immakulaty, w którym karmelitanka wskazuje, jak bardzo takie Centrum by się przydało. Pierwszą biografię Edyty Stein w języku polskim napisała także siostra Immakulata. Pamięć o Edycie Stein w Polsce łączy w sobie badania naukowe, propagowanie postaci patronki Europy, a także wspomnienie liturgiczne św. Teresy Benedykty od Krzyża, obchodzone 9 sierpnia każdego roku. Ważną rolę w promowaniu informacji o Edycie Stein pełni także Towarzystwo im. Edyty Stein we Wrocławiu, mające swą siedzibę w rodzinnym domu świętej karmelitanki, na ul. Nowowiejskiej pod numerem 38.

                       Edyta Stein (św. Teresa Benedykta od Krzyża)

Na czym polega istota kobiecości w ujęciu Edyty Stein?

Na to pytanie istnieje kilka odpowiedzi, w zależności od etapu życia Edyty Stein. Przede wszystkim, Edyta Stein uświadamiała kobietom ich wartość. Należała do pierwszej generacji Żydówek, które podjęły w ogóle studia uniwersyteckie. W 1908 roku otwarto dla Kobiet w pełni studia i nie były już tylko wolnymi słuchaczkami, wolno im było zdawać egzaminy. W sali uniwersyteckiej mógł zasiąść każdy, ale nie każdemu dane było zdawać egzaminy i uzyskać dyplom. Jej refleksja nad istota kobiecości wiąże się ze świadomością podjęcia przez kobiety trudu pracy zawodowej i pracy nad sobą. To po pierwsze. Edyta Stein jest kobietą żydowską, potem wyemancypowaną chrześcijanką, w bardzo pozytywnym sensie. Samoświadomą swojej roli w społeczeństwie i odpowiedzialną za nie. Co ciekawe, Edyta Stein nigdy nie rozpatrywała kobiecości w oddzieleniu od męskości. U niej refleksja nad kobiecością, łączy się z odpowiedzialnością. Kobieta, według Stein, musi podejmować wyzwania, które wobec niej ma społeczeństwo, także żony i matki. Musimy pamiętać, że Edyta Stein nie była rewolucjonistką, ale była zwolenniczką dojrzałej kobiecości, udziału kobiet w życiu politycznym. Stein należała do Niemieckiej Partii Demokratycznej i zaangażowała się w budowanie społeczeństwa niemieckiego po I wojnie światowej. Była kobietą, która używała swojego intelektu w celu zmiany życia społecznego. W swoich odczytach, m.in. na tematy kobiece np. w tekście „Kobieta. Jej zadanie według natury i łaski” Stein stawia znak równości między kobietą i mężczyzną. Ograniczenia historycznej epoki Stein nazywała konkretnie i po imieniu, prowokująco.

Czyli kobieta miała aktywnie uczestniczyć w życiu politycznym i jednocześnie być żoną i matką?

Jej to nie przeszkadzało. Uważała, że i matka i żona może działać na niwie społecznej. Edyta Stein była świadoma realiów, w których żyła. Ona nie rozwijała programów utopijnych, działała odpowiadając na konkretną rzeczywistość. Jej wizja kobiecości uległa natomiast doprecyzowaniu w momencie, kiedy stała się chrześcijanką. Zaczęła przyjmować chrześcijańskie wzorce kobiecości. Przyglądała się obecności Marii, matki Jezusa w życiu katoliczek, więc zaczęła się intensywnie zastanawiać nad byciem podobną do Niej. Poszukiwania doprowadziły też do myślenia o kobiecie jako o tej, która jest odpowiedzialna za życie religijne w rodzinie. Co ważne, Edyta nawet będąc w klasztorze, nie zamykała drogi do siebie innym, zawsze uważała, ze swoim przykładem potrafi dużo zrobić. Zawsze służyła innym w budowaniu ich religijności na płaszczyźnie indywidualnej i rodzinnej. Zobaczmy, jak gruby jest tom jej listów po 1933 roku, kiedy pisze już z klauzury, towarzyszy ludziom w ich troskach i kłopotach – bardzo licznej rodzinie Steinów, przyjaciołom, znajomym, uczennicom. Zbudowała sobie autorytet. Kobieta według niej, powinna być osobą „usieciowioną”. Musi tworzyć wokół siebie sieć relacji, polegającą na łączeniu tego, co dobre. Dlatego Stein jest patronką Europy, potrafi łączyć.

Jaka jest rola mężczyzny?

Komplementarna do kobiety. Mężczyzna ma być dla kobiety wsparciem, a nie konkurentem. Nie powinno być tak, że jedno rozwija się na niekorzyść drugiego. Razem tworzą wspólnotę, opartą na miłości i odpowiedzialności. Edyta Stein ma współczesnemu społeczeństwu wiele do przekazania, ale nigdy nie należy tego traktować jako utopijnej wizji, lecz raczej jako propozycję, nad którą warto się pochylić, aby nie zagubić duchowego kompasu w świecie rozchwianych wartości.

Dlaczego Edyta Stein dzieliła zawody na kobiece i męskie?

W przypadku zawodu mamy niemieckie określenie Beruf. Beruf to zawód, a powołanie Berufung. Zawód bierze się z powołania. W dzisiejszej rzeczywistości, w której funkcjonujemy na zasadzie permanentnego uczenia się, koncepcja Edyty Stein dla zawodów żeńskich i męskich się nie sprawdza. W tamtym czasie kobietom wiele zabraniano, miały trudny dostęp do edukacji, weźmy pod uwagę samą drogę Edyty Stein – wielokrotnie chciała podjąć próby usamodzielnienia się wewnątrz środowiska naukowego i nigdy tego nie osiągnęła. Po pierwsze dlatego, ze była Żydówką, po drugie dlatego, że była kobietą. Nie mogła się habilitować. Zawód kobiecy albo męski to próba poszukiwania odpowiedzi na potrzeby tamtego czasu. Dzisiaj chodzi o uniwersalne odniesienie każdej jednostki do swojego własnego powołania. Trudno powiedzieć, że my dzisiaj się uczymy i wykonujemy jeden zawód. Całe nasze życie jest tak skonstruowane, że mamy wiele zawodów, na każdym etapie życia uczymy się czegoś nowego. Spójrzmy na Edytę Stein – filozofka, nauczycielka, intelektualistka, pisarka, zakonnica. Nie tylko jedna służba, ale więcej. Rozpoznanie swojego powołania i ustawienie drogi zawodowej w kontekście tak rozumianej indywidualnej biografii – to jest odczytanie Edyty Stein, która się nie bała zaczynać od nowa, lecz aktywnie odpowiadała na wezwania tego, co życie niosło.

Dlaczego Edyta Stein zdecydowała się na życie w zakonie klauzurowym?

Edyta Stein przeszła bardzo długą drogę. W czterdziestym drugim roku życia wstąpiła do zakonu karmelitanek bosych w Kolonii, włączając się w życie wspólnoty mniszek klauzurowych. Można powiedzieć, iż konwersja na chrześcijaństwo, która formalnie dokonała się w 1922 roku, zmieniła jej podejście do otoczenia. Stein świadomie kształtowała swoje życie w samotności, nie wybierając małżeństwa, lecz pracując nad swą własną osobą, integrując ją, przygotowywała się do wejścia we wspólnotę. Zachowało się kilka listów Edyty Stein do koleżanek, z którymi pracowała w gimnazjum w Spirze (Speyer) jako nauczycielka. Wspomina w nich o twórczej samotności, czyli wykorzystywaniu swojej formy życia dla bycia z innymi i dla innych. Warto przyjrzeć się relacji Edyty Stein do dzieci. Zawsze się nimi chętnie zajmowała, bawiła się z nimi, troszczyła. Steinowska samotność nie jest wykorzeniona, lecz bardzo kreatywna, potrafi zmieniać świat. Jej samotność była decyzją z wyboru, przemyślaną i dojrzałą. We wspólnocie karmelitańskiej jako siostra Benedykta, czuła się bardzo szczęśliwa. Niestety mogła się tym szczęściem cieszyć krótko. Po dziesięciu latach dosięgły ją macki hitlerowskiej machiny śmierci. Samotniczka Edyta Stein nie byłaby jednak patronką Europy, gdyby nie jej głębokie wrośnięcie w nowe relacje – jakże zupełnie inne! W trakcie lektury autobiografii św. Teresy z Avili, Edyta Stein odkryła, iż chrześcijaństwo będzie nie tylko przygodą jej życia, lecz je od nowa „sformatuje”. Już nic nie było takie same! W samotności Stein odkrywała świat modlitwy, kontemplacji i była więcej dla ludzi niż przedtem!

***

Na zdjęciu dr Małgorzata Grzywacz,

udostępniono z prywatnego albumu

 

dr Małgorzata Grzywacz od 2003 roku sekretarz naukowy Centrum Badań im. Edyty Stein Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wykłada w Instytucie Kulturoznawstwa UAM.